Użytkownik

Zaloguj

Zarejestruj

Sekcje

KAERCHER

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki

Rozmowa z Jackiem Olko dyrektorem zarządzającym Kärcher sp. z o.o.

Redakcja: Każda okrągła rocznica potwierdzała dynamiczny rozwój marki Kärcher w Polsce. Była też okazją do realizacji nowych inwestycji oraz wyjątkowych działań i inicjatyw w obszarze odpowiedzialności społecznej czy kultury i sztuki. Jak celebrowany będzie tegoroczny jubileusz?

Jacek Olko: Dotychczas jubileusz świętowaliśmy tylko raz – na nasze 10-lecie. Natomiast otwarcie nowej siedziby rzeczywiście zbiegło się z obchodami 20-lecia, które przebiegały pod znakiem działań ekologicznych. 25-lecie, jak przystało na tak poważny i wymowny jubileusz, uczcimy w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie koncertem muzyki poważnej. Jest to niezwykle zacne miejsce, do którego zaprosiliśmy ponad 500 gości – partnerów i przyjaciół marki Kärcher. Gościć przy tym będziemy nie tylko właściciela firmy Johannesa Kärchera oraz szefa firmy Hartmuta Jennera, ale także wszystkie firmy współpracujące z nami – nie tylko z obszaru handlowego. Rocznicę tę chcielibyśmy bowiem uczcić wyjątkowo i na szeroką skalę. Ciekawostką jest fakt, że zamówiliśmy utwór, który został specjalnie dla nas napisany przez młodego polskiego kompozytora. Przyznam, że nie wiem, jak zostanie on odebrany i w jaki sposób zostanie wykonany. Jestem tego niezmiernie ciekawy.

Obchodząc 25-lecie Kärcher Polska, nie sposób pominąć faktu, że w znacznej mierze europejskie, rekordowe w ostatnich latach wyniki firmy Kärcher były zasługą także polskiej spółki.

Sądzę, że w ciągu 25 lat historii Kärchera w Polsce przynajmniej dziesięciokrotnie byliśmy najlepsi na świecie we współzawodnictwie, które Kärcher organizuje już od wielu lat. Ostatnie cztery lata były zaś wyjątkowe, ponieważ co roku zdobywaliśmy tytuł najlepszej spółki Kärchera na świecie. Dla mnie osobiście ostatnie spotkanie światowych spółek Kärchera w Hamburgu było szczególne, ponieważ obchodziłem 25-lecie pracy w firmie. Byliśmy niejako podwójnie uhonorowani. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby któraś ze spółek zdobyła ten tytuł czterokrotnie z rzędu.

Jakimi kryteriami oceniane są spółki w tym współzawodnictwie?

Najważniejsze są oczywiście kryteria ekonomiczne. Liczą się wskaźniki rentowności sprzedaży i rentowności aktywów, czyli krótko mówiąc, te dotyczące zyskowności i rentowności firmy. Ale nasz polski oddział doceniony został także za wyjątkową penetrację rynku, czyli jak największe możliwe udziały w rynku w różnych grupach towarowych oraz ogólny przyrost ich obrotów. Ostatnim z kryteriów jest wywiązywanie się z przyjętej strategii firmy Kärcher, która ma być zrealizowana do 2020 r. Ważny jest stopień jej zaawansowania i wdrożenia.

Czy mógłby Pan przybliżyć tę strategię? Jakie są jej główne założenia?

Jest ona nakierowana na klienta ostatecznego. Całe lata sprzedaż w firmie była oparta na sprzedaży pośredniej, czyli wykorzystywaliśmy do tego firmy dealerskie, z którymi współpracujemy, oraz duże, specjalistyczne sieci handlowe. Teraz ta strategia powiększyła się o sprzedaż bezpośrednią i internetową zarówno przez sklep własny, jak i inne sklepy internetowe. Staramy się dotrzeć do klienta wszystkimi kanałami dystrybucji. Trzeba przyznać, że przestawienie się na sprzedaż bezpośrednią po wielu latach skoncentrowania na modelu pośredniej dystrybucji nie było łatwe. Ale udało się. Proces ten w praktyce zaczęliśmy około 10 lat temu. Myślenie o kliencie – jego potrzebach i wymaganiach oraz oczywiście ich realizacja są obecnie dla nas najważniejsze.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 2

Marka Kärcher była protoplastą i po dziś dzień pozostała liderem segmentu myjek ciśnieniowych, które z powodzeniem wykorzystywane są zarówno w przemyśle, specjalistycznych warsztatach, jak i w warunkach domowych.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 3
Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 4
Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 5

Czy z tego okresu wymownych 25 lat jakieś wyjątkowe daty czy wydarzenia utkwiły Panu w pamięci szczególnie?

Jest wiele takich punktów, ale zdecydowanie przez ten okres istnienia firmy najważniejsze było dla mnie to, że w zasadzie już w trzecim miesiącu funkcjonowania była ona rentowna. Nie było okresu, w którym spółka miałaby ujemne salda. Jeśli chodzi o przyrost obrotów, to pierwsze lata, jak nietrudno się domyślić, były niezwykle dynamiczne. Wzrosty dochodziły do 70, a nawet 100 proc. Tylko raz zdarzył się rok, w którym wypracowaliśmy obrót niższy niż rok wcześniej, ale oczywiście wypracowaliśmy zysk. To osiągnięcie szczególne. Obecnie, bodajże już ósmy rok z rzędu, firma wykazuje stały wzrost obrotów i to nadal w wyjątkowo dużej skali: 10–15 proc. W efekcie w ciągu ostatnich 5–6 lat dwukrotnie zwiększyliśmy nasze obroty. To wydatnie pokazuje dynamikę naszego rozwoju. Tym, co także szczególnie miło wspominam, jest otwarcie nowej siedziby – dodam, że budynek zbudowaliśmy sami. Trzecim ważnym wydarzeniem była regionalizacja firmy Kärcher. Spośród 110 spółek-córek Kärchera w 67 krajach na świecie jest jedynie 10 firm, które bezpośrednio raportują do zarządu firmy Alfred Kärcher SE & Co. KG. I w tej grupie jest Kärcher Polska. Obecnie jesteśmy siódmą firmą Kärchera, jeśli chodzi o obrót na świecie. To pokazuje, że polski rynek ma niesamowity potencjał, a nasz oddział działa niezwykle efektywnie. Daleko za nami są inne rynki, jak np. Włochy czy Hiszpania, nie wspominając o mniejszych państwach, aczkolwiek o wiele zamożniejszych, jak Holandia, Belgia czy Norwegia. W Europie wyprzedzają nas tylko Rosja, Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Na świecie z kolei są to jeszcze USA i Japonia. Ale ciekawostka – wyprzedzamy nawet Brazylię i Chiny! Choć trzeba przyznać, że ten ostatni rynek na pewno za kilka lat nas przegoni, ponieważ Kärcher wykazuje tam ogromne tendencje wzrostowe, a skala konsumentów i potencjał są nieporównywalne.

Mówiąc o wynikach Kärchera, można chyba mówić o swoistym fenomenie, bowiem rzadko się zdarza, aby rodzinna firma generowała przychody, które liczone są już w miliardach euro.

Tak, to prawda. Mało jest obecnie na rynku niemieckim, ale i światowym tak dużych firm, które pozostały w rękach jednej rodziny. Dodatkowo Kärcher jest specjalnie zabezpieczony prawnie tak, aby sprzedaż udziałów nie była możliwa zarówno przez dzieci, jak i wnuków. To bardzo ciekawe rozwiązanie i wynika z faktu, że – jak wykazuje praktyka – zazwyczaj trzecie pokolenie… sprzedaje firmę. Obecnie zagwarantowana jest ciągłość i to, że pozostanie on przedsiębiorstwem rodzinnym.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 7

Szeroka oferta Kärcher obejmuje sprzęt profesjonalny oraz urządzenia do użytku domowego. Pierwsza grupa produktów występuje wyłącznie w kolorze grafitowym, sprzęt konsumencki w białym i żółtym.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 8
Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 9

Zwykło się mówić, że za sukcesem każdej marki i firmy stoją zespół ludzi, technologie, produkty, słynna i często podkreślana konsekwencja i upór. Oczywiście, każdy idzie za tym swoistym „przepisem” na sukces, ale nie wszystkim się to udaje. Co Pana zdaniem sprawiło, że marka i firma Kärcher stała się na świecie czołowym specjalistą od porządkowania i czyszczenia?

Trudno mi precyzyjnie powiedzieć, dlaczego nasz koncern odniósł tak spektakularny sukces. To, wbrew pozorom, bardzo trudne pytanie. Gdyby znać na nie odpowiedź, można by podstawiać „dane” do wzoru i mielibyśmy receptę na sukces. Myślę, że są to pewne czynniki, pewne predyspozycje połączone z ciężką pracą, zmysłem rynkowym i nutą szczęścia. W trakcie swojej kariery miałem okazję poznać szefa firmy, który zarządzał nią w latach od 1974 do 2000 r. i który kładł wielki nacisk na odpowiedzialność i innowacyjność firmy. Jego następca, p. Hartmut Jenner, który do dziś sprawuje funkcję prezesa od 2001 r., zrobił z firmy Kärcher przedsiębiorstwo świetnie zorganizowane, nowoczesne i o wymiarze światowym. Ten ostatni aspekt jest nie bez znaczenia. Wyznacznikiem tego była m.in. dla nas obecność na rynku Stanów Zjednoczonych. Zawsze nam tego brakowało i dziś jest to także problem wielu firm, które chcą odnieść sukces globalny. Bez tego rynku jest to mało możliwe. My mamy obecnie w USA solidną pozycję, co więcej, znajdują się tam też zakłady produkcyjne. Wprowadzenie tam firmy i ugruntowanie jej pozycji było dla nas dużym krokiem naprzód. Otworzyliśmy się także na produkcję w Chinach. Ulokowaliśmy nasz zakład produkcyjny niedaleko Szanghaju w ogromnej strefie ekonomicznej obok innych światowych gigantów. Uprzedzę pytanie i dodam, że nie można ulegać stereotypom i trzeba mieć świadomość, że Chiny mają niezwykle dobrze zorganizowany przemysł i najnowocześniejsze technologie, które dostarczone zostały i nadzorowane są przez… Europejczyków lub Amerykanów. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek spadku jakości czy funkcjonalności.

Często zdarza się, że osiągnięcie pozycji lidera prowadzi do stagnacji i bazowania jedynie na renomie. Jak temu zapobiec? Co powinno być dalszą motywacją dla rozwoju firmy, aby nie wpaść w rutynę?

Osobiście nie znam nikogo, kto nie chciałby wciąż wygrywać. Trzeba jedynie każdemu to umożliwić. Dla przykładu, pierwsze lata działalności były dla nas w Polsce kompletnie pozbawione rutyny czy szablonowości. Mieliśmy wyjątkową swobodę w kształtowaniu firmy. Robiliśmy wtedy różne rzeczy, często w znacznym oderwaniu od pomysłów spółki niemieckiej. W momencie zmiany strategii zakres swobody zdecydowanie ograniczono. Nie ma już możliwości, żeby stosować inną politykę niż firma macierzysta, np. kreować odmienne graficznie kampanie reklamowe lub różnicować identyfikację wizualną. Ale to nie oznacza, że to nas musi ograniczać. Takie wspólne i spójne elementy są zresztą niezbędne przy prowadzeniu dużej, międzynarodowej firmy. Normalny jest też fakt, że pojawiają się tematy, które wymagają wspólnego działania. Pozwala to zresztą na wymianę doświadczeń i wzajemną naukę. Reasumując, chęć osiągnięcia sukcesu poparta odpowiednią atmosferą oraz warunkami i standardami pozwoli firmie i jej pracownikom stale się rozwijać i odnosić sukcesy.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 11

Urządzenia wielofunkcyjne, w tym odkurzacze czy parownice to przykład specjalizacji, innowacyjności oraz ogromnej funkcjonalności rozwiązań Kärchera, które sprawdzają się na co dzień w każdych niemal warunkach.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 12
Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 13

Bez wątpienia ważną rolę w rozwoju firmy Kärcher odegrała specjalizacja, ale także wiele innowacyjnych rozwiązań w zarządzaniu i produkcji. Co na tym polu Was szczególnie odróżnia od konkurencji?

Specjalizacja daje przewagę na wielu polach. Przewrotnie, Kärcher przed 1974 r. produkował wiele różnych rzeczy, jednak ostatecznie skoncentrował się na urządzeniach do sprzątania. I było to strategicznie bardzo dobre posunięcie. Przy czym nas interesować miały odtąd jedynie urządzenia wykorzystujące wodę i mające silnik. Mimo że dziś nieco się to zmieniło i zaczęliśmy oferować choćby również urządzenia do czyszczenia wody, a także oczyszczacze powietrza i sprzęt ogrodowy, to mimo wszystko zawsze produkty te są ze sobą powiązane i mają wspólny mianownik. Tym, co nas wyróżnia, jest zaś bez wątpienia niezwykle wszechstronna i funkcjonalna oferta. To także klucz do sukcesu. Składa się na nią sprzęt domowy oraz profesjonalny w równych proporcjach. Z całą pewnością na tym drugim rynku jesteśmy niekwestionowanym liderem, tak jak i w segmencie konsumenckich urządzeń ciśnieniowych. Tutaj szczególnie cieszy fakt, że klienci indywidualni coraz chętniej sięgają po nasze odkurzacze i inne urządzenia, tak jak choćby parownice.

Proszę powiedzieć, jak wygląda proces produkcyjny w skali globalnej i gdzie powstają urządzenia oferowane przez markę Kärcher.

Na całym świecie Kärcher ma kilkanaście zakładów produkcyjnych. Są one usytuowane w Niemczech, we Włoszech oraz od niedawna także w Rumunii – nawiasem mówiąc, jest to niezwykle nowoczesna fabryka. Swoje zakłady mamy również poza Europą. Dwa z nich są w Meksyku, kolejne dwa w Stanach Zjednoczonych, bardzo duża fabryka funkcjonuje w Brazylii oraz jeden duży zakład w Chinach, ale – paradoksalnie – stanowi on jedynie 10 proc. całej produkcji pod względem ilościowym. Odpowiada za najprostsze produkty domowe i część sprzętu profesjonalnego na rynek chiński. Nasza obecność tam jest niezbędna ze względu na wspomniany niezwykle dynamiczny rozwój tego rynku. Oprócz tego korzystamy z podwykonawców. Taka współpraca miała miejsce m.in. w Polsce, ale także na Litwie.

Wspomniał Pan o tym, że oferta marki Kärcher łączy sprzedaż produktów profesjonalnych z konsumenckimi. Te dwie gałęzie biznesu bardzo się jednak różnią. Jak pogodzić te dwa w sumie dość odległe światy?

Na początku lat 80. XX w. wprowadziliśmy na rynek pierwsze domowe urządzenia ciśnieniowe. Do dziś właściciele z nich korzystają ze względu na znakomitą jakość tych produktów. Cała myśl techniczna została zaczerpnięta z urządzeń profesjonalnych. Skutkowało to oczywiście dużą wagą i wysoką ceną, ale w zamian sam produkt był niezwykle innowacyjny i skuteczny. Prawdopodobnie nikt nie przypuszczał, że zawojuje on w takim stopniu świat. W ciągu kilkunastu lat produkcja urządzeń ciśnieniowych urosła do milionów sztuk. Sprzęt jest coraz tańszy i lżejszy, o różnym stopniu skomplikowania, jednak sama idea pozostała bez zmian. Można to więc uznać za produkt dojrzały. Dlatego też stale rozwijamy nowe produkty i kategorie, jak np. myjki do okien, urządzenia parowe czy odkurzacze wet & dry, które dziś generują dla nas większe obroty niż urządzenia ciśnieniowe. I moim zdaniem przenikanie się tych światów – rynku profesjonalnego z segmentem konsumenckim z odpowiednio przygotowanym i wyspecyfikowanym produktem to kolejny ważny atut Kärchera.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 15

Niemiecka marka od lat wyznacza rynkowe standardy. Po światowym sukcesie myjek ciśnieniowych wykreowała nowe kategorie asortymentowe, takie jak choćby parownice, czyściki parowe, myjki do okien czy popularne obecnie zamiatarki.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 16
Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 17

To co nas wyróżnia to bez wątpienia niezwykle wszechstronna i funkcjonalna oferta. Ostatnie cztery lata były zaś wyjątkowe, ponieważ, co roku zdobywaliśmy tytuł najlepszej spółki Kärcher na świecie.

A nie ma Pan wrażenia, że granica między produktami konsumenckimi a profesjonalnymi wydaje się dziś powoli zacierać…

Zauważyliśmy to parę lat temu i zrobiliśmy ruch, który konsumentom łatwo pozwala w naszym portfolio odróżnić te urządzenia. Profesjonalne są grafitowe, a żółte domowe. Częściej spotykaliśmy się z sytuacją, że urządzenia domowe były używane jako profesjonalne, najczęściej ze względu na koszty. Ta zmiana pozwoliła nam wyraźnie oddzielić te dwa światy produktów. Zresztą ma to swoje uzasadnienie w stosowanych materiałach. W produktach domowych stosujemy znakomite pompy z kompozytu, w pełni wystarczające do zadań, do których są przeznaczone. Najlepszym materiałem jest jednak mosiądz, który jest znacznie droższy, wytrzymuje jednak większe obciążenia, dlatego jest oczywistym wyborem w produktach profesjonalnych. Osobiście nie sądzę, żeby przynajmniej u nas granica między sprzętami profesjonalnymi a domowymi zatarła się.

Atutem w jakości, ale także postrzeganiu marki, produktów czy rozwiązań są wspomniane przez Pana synergie między tymi dwoma segmentami, ale także wyjątkowy model dystrybucji, jaki od lat prowadzicie. Mam na myśli choćby salony Kärcher Center.

Pierwsze salony powstały w Niemczech i z perspektywy czasu można ocenić, że postawiono im za małe wymagania, m.in. pod takimi względami jak identyfikacja wizualna. Teraz warunki są konkretne i sprecyzowane. Wiemy, jakie urządzenia powinny być w salonie, ile dany dystrybutor powinien zainwestować w produkty na początek, jakie mają być regały, organizacja serwisu. W ciągu paru lat ten projekt dojrzał. W Niemczech stare salony były aktualizowane na nowe. W Polsce nie trzeba było tego robić, ponieważ zaczęliśmy ten projekt już z nową identyfikacją wizualną. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej realizacji, przede wszystkim ze względu na wybór najlepszych dealerów, którzy współpracowali z nami już od wielu lat. Projekt ten wymaga dbałości i konsekwencji. Kärcher Polska jest właścicielem siedmiu sklepów Kärcher Center i są one w całości rentowne. Kolejny salon będziemy otwierać w Gliwicach, ponieważ na ten okręg jeden salon w Katowicach okazał się niewystarczający. Dodam, że salony są częścią światowego projektu i w 2020 r. ma być ich na całym świecie 1000. Jako polski oddział zbieramy znakomite recenzje za stan lokalnych Kärcher Center, także podczas audytów przeprowadzanych przez niezależne firmy. Mamy również mniejszy format Kärcher Store, który nie wiąże się z tak dużymi wymaganiami i inwestycją. Póki co są 3 takie sklepy, ale jest duży potencjał rozwoju tej sieci, zwłaszcza w mniejszych miastach.

Niebywale dynamicznie zmieniają się przy tym kanały dystrybucji. Znakiem czasu i zarazem niezwykle innowacyjnym projektem jest otwarty pod koniec zeszłego roku w CH Bonarka salon Kärcher Online Store, łączący e-commerce z zakupami tradycyjnymi. Jak połączyć te dwa modele sprzedaży?

To prawda, jest to nowy projekt, nad którym wciąż pracujemy. Traktujemy to jako wspomaganie sklepu internetowego, gdzie klient może przyjść, złożyć zamówienie, obejrzeć sprzęt, a jednocześnie ma też bezpośredni kontakt z doradcami, co prowadzi do obustronnej wymiany informacji i spostrzeżeń. Co ciekawe, pomysł pochodzi z Rosji. Takie sklepy otwarto w Moskwie, Petersburgu i Rostowie. Koncepcja sklepu jest nakierowana na sprzedaż urządzeń domowych. Następnymi kierunkami rozwoju sieci są inne duże miasta – obecnie pracujemy nad uruchomieniem sklepu w Warszawie, lokalizacjami z potencjałem wydają się także Katowice lub Gliwice.

Z drugiej strony współpracują Państwo ze sklepami rodzinnymi, sieciami specjalistycznymi „elektro” czy DIY. Każdy z tych kanałów jest zapewne ważny. I tu pojawia się pytanie, jak pogodzić interesy wszystkich stron. Jak to robicie w praktyce?

W 2014 r. wprowadziliśmy nowy system współpracy, który sprawił, że wszystkim partnerom oferujemy niemal w pełni porównywalne warunki. Chęć tej zmiany sprawiła, że musieliśmy wszystkim wypowiedzieć umowy, każdej z sieci dystrybucyjnych – od dealerów po duże sieci marketów DIY. Była to jedyna możliwość, aby wprowadzić przejrzyste zasady, którymi się kierujemy. Oczywiście, w dalszym ciągu nie każdy wierzy w to, że faktycznie otrzymuje takie same warunki współpracy. My jednak wiemy, że to, co oferujemy dużym sieciom handlowym, jest równoważne z tym, co dostają od nas też lokalni dealerzy. Z tego powodu bardzo rzadko oferujemy produkty na wyłączność. Był to dla nas niezwykle trudny krok, ale również jedyne wyjście, aby pozbyć się wrażenia, że któremuś z partnerów oferujemy znacząco lepsze warunki współpracy. Dlatego też staramy się działać głównie przez rabaty, nie opusty, które są przyznawane za konkretne działania, np. wsparcie marketingowe produktów, doradztwo czy serwis.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 20

W tym roku do oferty powrócił nowej generacji robot sprzątający Robo Cleaner RC 3, którego algorytm pracy oparto na unikalnym systemie mapowania. Oferta została także poszerzona o wydajne, wysokiej klasy oczyszczacze powietrza.

Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 21
Imponujące osiągnięcia, rekordowe wyniki 22

Aspekty handlowe to jedno, ale niezmiernie ważne są także inne obszary, takie jak marketing, nowoczesne narzędzia wsparcia czy odpowiedzialność społeczna biznesu. Na tym polu Kärcher ma wyjątkowe osiągnięcia, i to w skali całego świata – co z Pana perspektywy jest tutaj najbardziej istotne, najbardziej wartościowe i zarazem budujące Wasz prestiż i zaufanie do marki?

W znacznej mierze za politykę marketingową odpowiada koncern, co wynika oczywiście z obranej strategii. Jednak w porównaniu do innych oddziałów Kärchera nasze wydatki były zawsze wysokie – nie mieliśmy problemów z ich akceptacją ze względu na bardzo dobre wyniki finansowe. W Polsce oprócz tego, że byliśmy odpowiedzialni za wprowadzenie i wykreowanie całej grupy urządzeń ciśnieniowych, to również mamy duży udział w takich dziedzinach jak sprzęty parowe i myjki do okien. Również w znacznym stopniu odpowiadamy za rynek zamiatarek, co dla mnie samego okazało się dużym zaskoczeniem, bo nie sądziłem, że odniosą one na polskim rynku tak duży sukces.

Ostatnio do oferty firmy powrócił również robot odkurzający. Co powie Pan o tym produkcie?

Pierwszego robota wprowadziliśmy już w 1999 r. Sam posiadam go ok. 16 lat i wciąż – mimo upływu lat – sprawuje się świetnie. Ówczesna koncepcja polegała na stworzeniu robota małego, który większość zanieczyszczeń będzie samodzielnie składował w stacji dokującej. Obecnie wróciliśmy na rynek z produktem znacznie nowocześniejszym. Ma on zaawansowany system mapowania pomieszczeń, oprócz tego wyposażony jest w aplikację na smartfony, dzięki czemu można go uruchomić z praktycznie dowolnego miejsca na Ziemi. Jesteśmy niezwykle ciekawi przyjęcia go na rynku. Oprócz robota odkurzającego w przyszłości pojawi się w naszej ofercie również profesjonalna automatyczna szorowarka.

Podsumowując obecne 25-lecie, co uznałby Pan za największy sukces marki Kärcher na świecie, ale i tu, w Polsce? Czego życzyłby Pan swoim partnerom biznesowym, klientom, współpracownikom na kolejne lata, no i pewnie dekady?

Za dwa lata idę na emeryturę, z czego – przyznam – bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że zostawię firmę w dobrym stanie. Sądzę, że jesteśmy już bardzo dobrze uporządkowaną organizacją. 27 lat wydaje mi się w pełni wystarczającym okresem zarządzania Kärcher Polska. Wszystkim życzę, żeby było jeszcze lepiej. Sądzę, że nie tylko firma, ale nasz cały kraj jest w takim miejscu swojego rozwoju, że ma przed sobą jeszcze ogromne możliwości, wciąż mamy kogo gonić, zwłaszcza biorąc pod uwagę potencjał 38 mln obywateli i ich stałe bogacenie się.

Dziękujemy za spotkanie i miłą rozmowę i życzymy Panu i firmie dalszych, sukcesów.

Dziękuję bardzo w imieniu firmy oraz swoim.

2018-10-01
Niewiński Gabriel

Kontakt z redakcją

Zapisz się do newslettera

© 2018 InfoMarket