Strona domowa / Artykuły / Odkurzacz TSA 5012 Sweeper

TEESA

Odkurzacz TSA 5012 Sweeper 2000

Odkurzacz TSA 5012 Sweeper

Teesa jakiś czas temu wprowadziła do oferty odkurzacz TSA 5012 Sweeper 2000. Jest to model bezprzewodowy, który miałam okazję i zarazem przyjemność testować. Już na pierwszy rzut oka wydawał się solidny, a jego użytkowanie tylko potwierdziło moje przypuszczenia. Widać, że w tak trudnym segmencie rynku Lechpol, właściciel marki, rzetelnie i z u wagą dobiera swoje produkty.

To dobra wiadomość i dla handlowców, i konsumentów. Mówiąc o samej solidności, mam na myśli jego wykonanie, jakość komponentów, dbałość o detale o ich spasowanie, ale i funkcjonalność. Atutem są też walory fizyczne, ponieważ jak na odkurzacz pionowy model ten jest stosunkowo lekki (a ocenia to osoba o wyjątkowo wątłej posturze). A skoro ja nie miałam problemu z jego wagą, to myślę, że nikt nie będzie miał. Jego wygląd jest klasyczny, wzornictwo nierzucające się w oczy. U jednych może to budzić niedosyt, ale jak to z gustami, u innych uznane zostanie za atut. Na pewno Teesa tworzy spójną i praktyczną linię AGD, a to najważniejsze. Model daje nam możliwość zmiany kąta nachylenia uchwytu oraz swobodnego obracania go, dzięki czemu ergonomia sprzątania jest niemal doskonała. Uchwyt „łamie” się w połowie, co daje duży komfort sprzątania. Swobodnie manewrowałam urządzeniem i docierałam do kłopotliwych miejsc, np. pod biurkiem.

Przy tym należy nadmienić, że urządzenie ma bardzo wygodną rączkę do trzymania, która sprawia, że w czasie długiego i żmudnego sprzątania nie czuje się bólu w dłoni.

Bardzo dużym walorem modelu jest fakt, że możemy go przekształcić w odkurzacz ręczny, i to błyskawicznie, bo za sprawą jednego kliknięcia. To pomocne, zwłaszcza gdy chcemy odkurzyć jedynie jakieś rozsypane rzeczy, takie jak kasza czy cukier, choć opcja ręczna sprawdzi się też do czyszczenia stołów. Co do jego pojemności też nie mam zastrzeżeń, jest wystarczająca.

Model ma banalny wręcz panel sterowania (prostota to tutaj ogromna zaleta). Właściwie ciężko nazwać go panelem, bo jest to zaledwie kilka przycisków – ale o to chodzi w szybkim wyborze trybu pracy i sprzątaniu w ogóle.

Sweeper 2000 jest wyposażony w lampkę LED, podświetlającą sprzątane miejsca, jeśli zajdzie taka potrzeba. To również miłe udogodnienie, szczególnie kiedy chcemy odkurzyć ciemne strefy, np. za meblami czy pod kanapą.

W zestawie znajduje się stacja dokująca. Czas ładowania wynosi 3 godziny, co przekłada się na 15–30 minut pracy, w zależności od trybu, jaki wybierzemy, bo wybór, rzecz jasna, mamy. Stację można zamontować na ścianie, jeśli taką mamy wizję przechowywania tego modelu.

2017-12-04
x

Kontakt z redakcją

© 2022 InfoMarket