Strona domowa / / Artykuły / Podwójny jubileusz

SAMSUNG

Podwójny jubileusz

Podwójny jubileusz

Rozmowa z Piotrem Stelmachowem – dyrektorem odpowiedzialnym za dział artykułów gospodarstwa domowego i klimatyzacji oraz Maciejem Koniecznym – dyrektorem odpowiedzialnym za produkty RTV w Samsung Electronics Polska.

Redakcja: Spotykamy się, Panowie, w miłym, zacisznym miejscu, choć okazja jest raczej do hucznego świętowania i otwierania szampana! Jubileusz 20-lecia funkcjonowania na polskim runku to okazja szczególna.

Piotr Stelmachów: Przyznam, że nie ma kiedy świętować. Klienci są najważniejsi, a to oznacza stałe zaangażowanie w obowiązki i pracę. Mówiąc nieco mniej oficjalnie, bąbelki od jubileuszy i wyników nie uderzyły i nie uderzą nam do głowy.

Maciej Konieczny: Urodziny są zawsze miłe, ale ważniejsza jest dla nas obrona pozycji lidera. Zdobywanie szczytu jest łatwiejsze niż pozostanie na nim. Tak jak powiedział Piotr – pracujemy i skupiamy się na klientach.

To prawda. Być liderem to zadanie niełatwe. Ale akurat w segmencie telewizorów, tak Samsungowi na świecie, jak i tu w Polsce udaje się ta sztuka i to od lat dziesięciu. Mamy więc niejako podwójny jubileusz!

Maciej Konieczny: Od dawna wyznaczamy trendy w segmencie telewizorów. Z jednej strony fajnie, ale z drugiej to ogromny wysiłek nie tylko lokalny, ale też ludzi pracujących daleko od Polski, bo przecież park technologiczny czy prace laboratoryjne są na absolutnie najwyższym poziomie – dlatego też jesteśmy na pozycji lidera.

Czyli tak, jak piszą media zachodnie, celowo zmieniając litery na „Samsgun”.

Maciej Konieczny: Sektor związany z bronią jest nam póki co obcy (śmiech), ale to prawda, że już od dziesięciu lat umacniamy naszą pozycję i zachowujemy znaczącą przewagę nad konkurencją. Zapewne zapytasz, z czego to wynika, więc uprzedzę pytanie i powiem wprost – mamy najlepszą technologicznie, najciekawszą ofertowo i najbogatszą funkcjonalnie linię telewizorów. I to się nie zmienia od lat. Co więcej, dochodzą nowe, innowacyjne technologie i rozwiązania, które zawsze prezentujemy jako pierwsi. To także nasz atut. Umiemy w miarę poprawnie przewidzieć i zdefiniować nie tylko przyszłość, ale i przyszłe potrzeby konsumentów.

Zanim pomówimy obszerniej o atutach Waszych produktów, wspomnę absolutnie nieskromnie o moim małym jubileuszu. W tym roku mija także moje 20-lecie pracy w mediach.

Piotr Stelmachów: To teraz musisz przyjąć gratulacje od nas i chyba przynieść jednak tego szampana.

Maciej Konieczny: Dokładnie, zważywszy że ta branża do łatwych chyba nie należy.

Absolutnie! Szczególnie jeśli chodzi o szampany. Musicie mi wybaczyć, że odejdę na chwilę od tematu, ale mam szalenie ciekawą historię do przytoczenia. Otóż w latach 90. prowadziłem jedno z pism, w którym zadebiutowaliście z pierwszą serią reklam. Zrobiliście to przy tym trzy razy z rzędu i do tego na I okładce. Pamiętam masę telefonów z rynku z pytaniem „co to za marka”…

Piotr Stelmachów: Polski oddział Samsunga był na początku mały, jak każda nowo powstała firma. W 1996 r. nasza marka nie była znana nad Wisłą, choć Samsung funkcjonował na świecie od dawna. Firma została bowiem założona w 1969 r. w Korei Południowej, w mieście Suwon. Od skromnych początków ewoluowaliśmy do przedsiębiorstwa działającego w takich branżach jak zaawansowane technologie, półprzewodniki, budowa drapaczy chmur i zakładów produkcyjnych, petrochemia, moda, medycyna, finanse, hotelarstwo czy gotowe produkty – takie jak choćby AGD, RTV, IT czy klimatyzacja. Obecnie nasza firma, jako grupa, zatrudnia blisko 500 tysięcy osób w ponad 200 oddziałach na świecie i wypracowuje przychody netto ze sprzedaży na poziomie 300 mld euro rocznie.

To niemal cztery raz tyle co budżet naszego państwa! Jest rzeczą niesamowitą, jak bardzo rozwinął się Samsung w ostatnich latach. Szczególnie ostatnie dwie dekady to okres niezwykle dynamicznego rozwoju, prawda?

Maciej Konieczny:Wielki wpływ na rozwój Samsunga miała bez wątpienia rewolucja techniczna i zmiana urządzeń ery analogowej na cyfrowe. Umieliśmy to dostrzec i znakomicie wykorzystać. Obecnie poza ofertą obejmującą powszechnie znany sprzęt elektroniczny i AGD, taki jak telewizory, monitory, drukarki, lodówki i pralki czy smartfony i tablety, Samsung jest również czołowym dostawcą kluczowych komponentów elektronicznych, takich jak pamięci DRAM czy półprzewodniki. O zaawansowaniu technologicznym, sile marki czy potencjale – nie tylko tym finansowym, ale i badawczym – niech świadczy fakt, że w ostatnich latach zajęliśmy się opracowaniem i produkcją urządzeń dla potrzeb medycyny – dziedziny, w której pieniądze na badania i rozwój to jedno, a wiedza, odpowiednie laboratoria i najlepsza na świecie kadra to drugie.

A propos struktur, z jakich obecnie składa się Samsung Electronics to od jakiegoś czasu zaszły tu zmiany i wydzieliliście nowe działy w korporacji.

Maciej Konieczny:To prawda. Obecnie składa się ona z czterech dywizji. Pierwsza to tzw. dział IM – czyli smartfony, tablety, akcesoria, druga to mi szczególnie bliska Visual Display, w skład której wchodzą telewizory i ekrany, trzecia to dział Piotra, a więc Digital Appliance, w której znajdują się produkty dla domu – w tym AGD, ułatwiające i usprawniające życie, i wreszcie najbardziej zaawansowana dywizja Health & Medical Equipment. Jej zadaniem jest projektowanie i wdrażanie urządzeń medycznych, które umożliwiają stawianie szybszych i bardziej precyzyjnych diagnoz.

Zawsze w wypadku tak spektakularnego sukcesu rozwoju danej firmy analizowane są czynniki, które na niego wpłynęły. Mieliście wcześniej okazję pracować dla wielu koncernów z różnych kontynentów, krajów i kultur. Co w biznesie wyróżnia Samsunga i Koreę Południową?

Piotr Stelmachów:W wypadku firm pochodzących m.in. z Korei Południowej obecnie już oficjalnie na wszelkiego typu kongresach ekonomicznych czy socjologicznych używa się terminu „tiger management”, aby zobrazować sposób, w jaki się nimi zarządza. Nie wdając się w historyczne podłoże i genezę powstania samego określenia, w odniesieniu do firm z Korei zauważa się trzy czynniki, które zdecydowanie odróżniają tę gospodarkę, rynek i pochodzące stamtąd firmy od innych znanych nam na świecie. Przede wszystkim łączą one azjatycką, konserwatywną i oddaną tradycji kulturę z prozachodnimi wpływami i uwarunkowaniami oraz czerpaniem z doświadczeń z konkurencyjnych geograficznie rynków, głównie Chin i Japonii. Inny jest jednak model gospodarczy i społeczny, inna kultura. Stąd owo skrzyżowanie doświadczeń sprawia, że w naszej firmie tworzy się wszystko z pasją, z pewnością siebie i w myśl zasady „idź i sprzedaj” dla dobra swojego, ale i wspólnego. Co ważne, w myśleniu tym nie ma miejsca – ba! nawet się o tym nie myśli – że coś może się nie udać.

Poniekąd chyba wynika to po trosze z konfucjanizmu i jego zasad?

Maciej Konieczny: W dużej mierze tak. Wpływ tej filozofii, ale też kultury na Koreę jest silny. Przypomnę, że zakłada on m.in. budowanie idealnego społeczeństwa czy biznesu pod warunkiem przestrzegania obowiązków wynikających z hierarchii społecznej. Ważne jest też tu zachowywanie tradycji, ładu i porządku. Jeśli do tego dodamy kreatywność, nowoczesność i otwartość na pomysły oraz dostęp do nowych technologii, a przy tym jasno wytyczone w firmie cele i wyzwania, które składają się na finalny sukces – o innym scenariuszu nie może być mowy. Musi on przyjść i przychodzi.

To prawda, ale są inne firmy i marki z Korei, którym nie zawsze to wychodzi...

Piotr Stelmachów:Trudno komentować, co i jak robią inni. Nam wychodzi i z tego jesteśmy naprawdę dumni.

A propos założeń, Samsung przedstawił swój program „Wizja 2020”. Jego motto brzmi „Inspirować świat, tworzyć przyszłość”. Jak należy rozumieć tę ideę i jej przesłanie?

Piotr Stelmachów:Wizja ta stanowi istotę naszego dążenia do opracowywania następnych innowacji technologicznych i produktowych. Tworzenia rozwiązań, które zachęcą ludzi z całego świata do wspólnego budowania lepszego świata – świata bogatszych doznań w świecie cyfrowym. Jako lider wielu sektorów rynku chcemy wziąć na siebie ciężar ich rozwoju i wspólnie z naszymi partnerami tworzyć pełną perspektyw przyszłość dla wszystkich – naszych partnerów biznesowych, ale przede wszystkim klientów.

Maciej Konieczny: W ramach tego programuopracowaliśmy wiele szczegółowych celów. Wśród nich są te czysto technologiczne, ale i te stricte ekonomiczne. Na przykład wyznaczyliśmy sobie za cel osiągnięcie rocznych przychodów ze sprzedaży na poziomie 400 mld dolarów w 2020 r. W praktyce pozwoliłoby to firmie znaleźć się w gronie pięciu najlepszych firm na świecie. Trzy strategiczne elementy, będące narzędziami w realizacji tego celu, to kreatywność, współpraca i ludzie – jak najbardziej przyjaźni, kompetentni i twórczy.

Dużo mówimy o celach, strategiach czy założeniach, ale wiele zależy też od dobrych produktów. Czym tu chcecie zaskoczyć rynek i konkurencję?

Maciej Konieczny: Opisanie i przybliżenie wszystkich naszych rozwiązań zajęłoby naprawdę wiele miejsca, ale warto wspomnieć te najważniejsze...

...zdecydowanie prosimy o zasygnalizowanie trendów, nowych pomysłów. Na bieżąco zawsze je szerzej przedstawiamy na naszych łamach.

Maciej Konieczny: UHD i smart TV, czas na dalszy rozwój urządzeń z zakrzywionymi i płaskimi ekranami. Przy tym silnie skupiamy się na rozwoju segmentu UHD, w szczególności na poprawie jakości obrazu, a jest to możliwe dzięki najnowszym wyświetlaczom LCD, które wykorzystują kropki kwantowe (Quantum Dot – przyp. red.) wzbogacające obraz o miliard kolorów (Wide Color Gamut – przyp. red.) oraz technikę zwiększającą dynamikę obrazu – HDR (High Dynamic Range – przyp. red.), co przekłada się na więcej szczegółów w obrazie. Wsparciem jest też nasza platforma Tizen, która umożliwia szybką i intuicyjną obsługę telewizora oraz zarządzanie połączonymi z nim urządzeniami. Nasze telewizory smart TV będą także stanowiły centrum domowego ekosystemu Internetu rzeczy (IoT), zarządzając systemami smart home. Innym słowy, nasze rozwiązania dają użytkownikowi niemal nieograniczony wybór tego, co chce oglądać i kiedy chce oglądać w najlepszej jakości obrazu. Do tego dochodzą jakość, trwałość i niezawodność naszych urządzeń – aspekty także niezmiernie ważne dla konsumenta.

A co wydarzy się w obszarze urządzeń AGD?

Piotr Stelmachów: Po wprowadzeniu innowacyjnych lodówek z linii Food ShowCase oraz pralek AddWash, które znakomicie zostały przyjęte przez rynek, zaprezentujemy kolejne modele z tych linii. Także w obrębie zmywarek, piekarników czy klimatyzatorów pojawi się wiele nowych produktów. Wszystkie łączy wysublimowane wzornictwo, duża funkcjonalność i najnowsze osiągnięcia świata cyfrowego. Część z nich będzie sterowana na odległość, w przyszłości także przez autorskie aplikacje. Jest to możliwe dzięki temu, że tymi urządzeniami będzie zarządzał system Tizen. Pojawią się również niespotykane dotąd funkcje i rozwiązania, które w najbliższych kwartałach będą tylko domeną Samsunga. Nie wszystkie szczegóły mogę dziś zdradzić, ale jesteśmy tuż przed targami IFA i zapewniam – zaraz po nich wiele będzie się o naszych produktach mówiło i pisało. To, co mnie szczególnie cieszy, to fakt, że urządzenia te są naprawdę znakomicie zaprojektowane i dostarczają użytkownikom te parametry i funkcje, których oni szczególnie oczekują i z których chcą korzystać.

Przyznają Panowie, że Samsung zawsze obok świetnych pomysłów miał bardzo skuteczny marketing. Jedni go krytykują, inni zazdroszczą, jeszcze inni wskazują słabe punkty, ale faktem jest, że od czasu reklamy wspomnianego wcześniej telewizora („21 cali Best”), jesteście i tutaj bardzo innowacyjni i kreatywni.

Piotr Stelmachów:Jedno z drugim – a więc produkty i ich marketing stanowi całość. Nie wystarczy mieć dobry, ładny czy poprawny technicznie produkt. Musi on być dostrzeżony przez branżę i konsumentów oraz odpowiednio polecany i kupowany. Telewizory SUHD z zakrzywionym ekranem czy Samsung Smart TV z platformą Tizen, czy nasze – w dziale AGD – lodówki Food ShowCase, czy pralki AddWash, także „ubrane” w nowatorskie techniki łączności bezprzewodowej i świata Internetu rzeczy, to przykłady skutecznego połączenia oczekiwań konsumentów z jakością i dużymi możliwościami technicznymi oraz technologicznymi Samsunga jak i jego nowoczesnym marketingiem. I to działa. W każdej z tych grup produktowych notujemy bardzo dużą dynamikę wzrostu.

Powiedzcie, Panowie, jednak szczerze – nie jest tak, że wszystko przychodzi łatwo, szybko i przyjemnie. Co jest Waszą bolączką w polskim handlu, w codziennej działalności? Co was nurtuje, co warto by naprawić, zmienić?

Piotr Stelmachów: Takich obszarów jest bez wątpienia wiele. Zwykle dotyczą one aspektów technicznych czy organizacyjnych. Każda firma ma swoje procedury, zasady, ale też każdy jej pracownik ma swoje przekonania i stara się prowadzić interesy w sposób dla siebie jak najkorzystniejszy. To oczywiste. Ale jak to w życiu bywa, rodzi to wiele napięć, czasem niepotrzebnych emocji. I tu życzyłbym sobie, aby udawało nam się to zmieniać jak dotąd – wspólnie i spokojnie, i aby sytuacji tych było jak najmniej. Krótko mówiąc, nie miejmy bolączek, ale jak najwięcej cierpliwości, zrozumienia i elastyczności względem siebie, rynku i naszego wspólnego „szefa”, jakim jest konsument.

Maciej Konieczny: Warto prowadzić interesy z jak największą otwartością, wzajemnym zaufaniem i zrozumieniem. My szanujemy i cenimy wszystkich naszych partnerów i zawsze traktujemy wszystkich równo i odpowiedzialnie. Zawsze też dokładamy wszelkich starań, aby każdy, nawet najmniejszy kontrakt był dla naszego odbiorcy jak najkorzystniejszy. Czasem wrażenia czy odczucia mogą być lub są budowane na opiniach, które nie powstają przy biznesowym stole i nie do końca służą wzajemnym, wspólnym interesom. Ale jeśli są między nami zachowane powyższe „nici” empatii, satysfakcja z prowadzenia biznesu dla obu stron jest gwarantowana! Wyniki także. Udowodniliśmy to nie raz.

Panowie, bardzo dziękuję Wam za spędzony czas i miłe, smaczne i udane śniadanie. Przyznam, że wielką przyjemnością jest spotkać się z tak otwartymi i – nie wiem jak to powiedzieć – zbilansowanymi, także pokorą, ludzi.

Piotr Stelmachów: Trzymamy, jak widzisz po naszym menu, zbilansowaną dietę (śmiech). My także dziękujemy Tobie i „InfoMarketowi” za możliwość przybliżenia naszej marki i jej atutów, szczególnie w tak ważnym dla nas czasie.

Maciej Konieczny: Pozdrawiamy całą branżę i wszystkich Czytelników.

Rozmawiał Piotr Krakowiak

Szczególne podziękowania kierujemy do p. Henryka Chorążewskiego za pomoc i wsparcie w realizacji wywiadu.

2016-08-31
x

Kontakt z redakcją

© 2023 InfoMarket