Użytkownik

Zaloguj

Zarejestruj

Sekcje

ODKURZACZE

Parametry, filtracja i etykiety energetyczne

Parametry, filtracja

Parametry techniczno-użytkowe to jedno z ważniejszych kryteriów wyboru odkurzacza. zwracajmy uwagę nie tylko na moc, ale też poziom hałasu czy wskaźnik reemisji kurzu.

Warto wiedzieć, że parametry w dużym stopniu wpływają na skuteczność i komfort odkurzania. Co ważne, część z nich umieszczana jest na etykietach energetycznych. W tym rozdziale skupiamy się też na tym, na jakie parametry i dane powinniśmy zwracać uwagę, kupując odkurzacz. Ich znajomość ułatwi nie tylko czytanie etykiet, ale także porównanie poszczególnych modeli i wybór najlepszego. Większość z danych odnosi się do kwestii, które nie tylko wpływają na efektywność odkurzania, ale też na jego komfort czy skuteczność filtracji.

Parametry, filtracja

Producenci stosują rozmaite systemy filtracji, które wraz z akcesoriami pozwalają na skuteczne usuwanie kurzu.

  • Moc wejściowa – nazywana jest także mocą znamionową i odnosi się do mocy pobieranej przez urządzenie. Jest to moc elektryczna pobierana z sieci lub akumulatora jako iloczyn natężenia prądu (amper) i napięcia (wolt). Oznaczenie i nazwa jednostki to wat [W]. Moc wejściowa jest podawana przez producenta i obecnie ma ścisły związek z wprowadzeniem obowiązku etykietowania urządzeń; od września 2017 r. może wynosić maksymalnie – 900 W. Dotychczas moc odkurzacza była mało miarodajna i zwykle była przedmiotem reklamy. W istocie ważniejsza jest skuteczność odkurzania, czyli sprawność energetyczna odkurzaczy. Ponieważ odkurzacz jest w każdym domu, w dużej skali oznacza to duże ograniczenie poboru energii i ograniczenie emisji CO2, a dla użytkowników – zmniejszenie kosztów.
  • Moc ssania – oznacza moc mechaniczną wciąganego powietrza – podawana jest w airwatach [W]. Pozwala oszacować efektywność odkurzacza (rzeczywistą jego funkcję) przez moc ssania, a nie przez moc pobieraną. Przy zakupie urządzenia należy się kierować wartością tej pierwszej.
  • Jednostkowe zużycie energii elektrycznej – mierzone jest w watogodzinach na metr kwadratowy czyszczonej powierzchni [Wh/m2]. Parametr ten ma zasadniczy wpływ na roczne zużycie energii i klasę efektywności odkurzacza podawaną na etykiecie. Ten parametr określa się według rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 665/2013 zał. VI p. 3 jako średnie jednostkowe zużycie energii ustalane dla odkurzaczy danego typu.
  • Roczne zużycie energii – jest to liczba pobranych kilowatogodzin (według licznika) w ciągu roku [kWh/rok]. Parametr ten określa klasę efektywności energetycznej odkurzacza, bardzo ważną dla użytkownika. Według rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 665/2013 zał. I tab. 1 jest podawana na etykiecie UE1 (od A (28,0) do G (58,0)), lub na etykiecie UE2 (od A+++ (10,0) do A+ (22,0)). Etykieta daje nabywcy wgląd w koszta użytkowania i wpływ na ochronę środowiska.
  • Wskaźnik zbierania kurzu – to parametr określany zarówno dla podłóg twardych, jak i dywanów. Jest to stosunek w procentach [%] masy zbieranego sztucznego kurzu do masy zbieranej w tych samych warunkach przez skalibrowane wzorcowe urządzenie laboratoryjne. Określa klasę skuteczności odkurzania podawaną na etykiecie według rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 665/2013 zał. I tab. 2: na dywanie – od A (91) do G (71), na twardej podłodze – od A (111) do G (96).
  • Wskaźnik reemisji kurzu – mierzy się na specjalnych urządzeniach przy maksymalnym przepływie powietrza. Parametr ten jest bardzo ważny zwłaszcza dla alergików czy rodzin z małymi dziećmi. Chodzi tu nie tylko o kurz z nieszczelności lub przepuszczany przez system filtracji, ale także o kurz wzniecany z czyszczonej powierzchni przez wydmuchiwane powietrze. Klasa reemisji kurzu ujęta jest na etykiecie energetycznej.
  • Szerokość głowicy czyszczącej – to maksymalna szerokość użyta do pomiarów i obliczeń według rozporządzenia UE. Podaje się ją z dokładnością do 3 miejsc po przecinku. Parametr dotyczy głowicy (ssawki), przy której dokonuje się pomiarów parametrów, natomiast głowice do czyszczenia innych typów powierzchni mogą być wymienne.
  • Rodzaj filtrów – rodzaj zastosowanych filtrów oraz całych systemów filtracyjnych w urządzeniu jest szalenie istotny, zwłaszcza gdy w domu są małe dzieci, alergicy lub osoby chorujące na astmę. Jeśli zdecydujemy się na model z gorszej jakości filtrami, spora część zebranych zanieczyszczeń trafi z powrotem do pomieszczenia z powietrzem wylotowym jako rozpylone drobiny, co kompletnie mija się z celem sprzątania i jest bardzo niekorzystne dla naszego zdrowia.
  • Czas pracy – ten parametr odnosi się do odkurzaczy akumulatorowych i jest niezwykle istotny. Ma przecież znaczenie, czy zdążymy odkurzyć pokój lub nawet całe mieszkanie, a może samochód czy garaż. Nie ma sensu kupować sprzętu, którego czas pracy będzie krótki, zwłaszcza jeśli dysponujemy dużymi powierzchniami. To właśnie czas pracy w dużym stopniu definiuje, czy odkurzacz akumulatorowy jest dobry, czy nie.
  • Czas ładowania akumulatora – warto porównać czas ładowania sprzętu w stosunku do długości pracy. Im dłuższy czas pracy, tym oczywiście lepiej. Możemy też zwrócić uwagę na takie dane techniczne i parametry jak pojemność pojemnika na kurz, typ worka na kurz, nadmuch i podciśnienie, zasięg działania, długość przewodu zasilającego, typ rury, typ kółek czy gabaryty całego urządzenia.

Parametry, filtracja

Skuteczne odkurzanie jest możliwe tylko przy zachowaniu odpowiedniej kondycji filtrów, dlatego należy je regularnie czyścić i wymieniać.

Głośność odkurzacza

Hałas jest wartością logarytmiczną, a w więc o ile algebraiczna różnica między 20 a 40 dB wynosi jedyne „dwadzieścia”, w praktyce emitowany hałas jest w tym wypadku, już fizycznie patrząc, 100 razy większy. Ale uspakajamy: nie oznacza to, że my go usłyszymy jako 100 razy głośniejszy. Jak Państwo widzą, hałas to rzecz wyjątkowo „niepokorna” i trudna do zdefiniowania. Obecnie coraz częściej dochodzi do sytuacji spornych między producentem, sprzedawcą a konsumentem. Znane są ekstremalne przypadki, w których „problem” trafiał do – sądu. Zupełnie niepotrzebnie. Z naszych obserwacji wyłania się bardzo prosta konkluzja: spory te wynikają z całkowitego niezrozumienia problemu i są zupełnie niepotrzebne. W praktyce bowiem każde urządzenie zbadane powtórnie w laboratorium wykaże wartości emisji hałasu idealnie zgodne z podanymi na etykiecie. Dlaczego? Bo jest badane w komorze bezechowej. W życiu odkurzacz czy w ogóle sprzęt AGD pracuje w zupełnie innych warunkach. Zmiana mocy, podłoża, nierównomierne ustawienie czy usytuowanie produktu blisko ścian lub przeszkód może wygenerować „dodatkowe” 10 – 15 dB, a czasem i dużo, dużo więcej! Wybierając czy polecając odkurzacz, warto trzymać się także jednej, ściśle określonej jednostki. Choć jest ona wyznaczona i jest nią dB(A), zdarza się, że przy odkurzaczu podaje się inne jednostki pomiaru hałasu. Nie tylko jest to niezgodne z rozporządzeniem UE dotyczącym etykiety efektywności energetycznej, ale wprowadza w błąd. Przykładem może być ten „sam” hałas zapisany dwoma różnymi wzorami, a więc: 40 dB re 20 µPa (w odniesieniu do mikropaskali) oraz 50 dB re 1 pW (w odniesieniu do pikowatów). Poziom hałasu jest ten sam, ale liczby już inne i wydaje się, że „lepsze” zdecydowanie jest 40.

Filtracja w odkurzaczach

Producenci odkurzaczy stosują nie jeden, a kilka filtrów. Nawet wytwórcy odkurzaczy z filtrem wodnym (zastępuje worki), wyłapującym i zatapiającym wszystko, często też dokładają jeszcze jeden filtr, by mieć niemal 100 proc. pewności, że nic się z odkurzacza nie wydostanie. Poza dobrym workiem, który pełni funkcję pierwszego filtra, są jeszcze inne. Drugi etap filtracji polega na zatrzymaniu tych drobinek, które przedostały się przez worek. Tutaj stosuje się filtr ochrony silnika, do którego nie może przedostać się kurz czy pył. Pozbawione większych zanieczyszczeń powietrze natrafia na filtr, który ma strukturę gąbki. To na tym etapie zatrzymywane są te pozostałości, które mogłyby doprowadzić do przegrzania silnika. Ostatni etap dotyczy tak naprawdę wydmuchiwanego przez odkurzacz powietrza. Tutaj najczęściej stosuje się dobrej jakości filtry EPA lub HEPA. Im wyższe oznaczenie cyfrowe, np. 14, tym lepiej. Skrót EPA czytamy jako Efficiency Particulate Air, co można przetłumaczyć jako wysokosprawny (wysokowydajny) filtr powietrza. HEPA to z kolei skrót od High Efficiency Particulate Air, a więc „filtr najwyższej sprawności”. Filtry te charakteryzują się bardzo wysokim stopniem filtracji i są w stanie zatrzymać nawet 99,97 proc. zanieczyszczeń. Nad nimi królują standardy ULPA i SULPA, a więc w rozszerzeniu z ang. Ultra Low Penetration Air oraz Super Ultra Low Penetration Air – minimalna skuteczność filtracji wynosi tu odpowiednio 99,999 proc. oraz 99,9999. W tym ostatnim wypadku skuteczność jest niemal perfekcyjna (czwarte miejsce po przecinku!). Filtry te mają już niemal stuprocentową skuteczność w wychwytywaniu nawet najmniejszych drobin (patrz tabela). Nie da się tych skrótów tak łatwo „rozszyfrować” i przełożyć na język polski. Tłumaczenie dosłowne może być bardzo mylące, dlatego my proponujemy określenie ich jako „ultra dokładne filtry” lub „superultradokładne filtry”. Filtry o dużej filtracji i przepuszczalności wykonane są zwykle z gęstego włókna szklanego połączonego z syntetyczną żywicą. To ich zwarta struktura sprawia, że zatrzymują cząsteczki o mikroskopijnej wielkości.

Parametry, filtracja

W zestawach z odkurzaczami znajdziemy ssawki przeznaczone do konkretnych typów powierzchni.

Wymiana filtrów

W związku z tym, że niektóre filtry trzeba wymieniać (może o tym poinformować wskaźnik wymiany, który mają niektóre odkurzacze), a inne także prać w domu, warto wiedzieć, gdzie się znajdują. Jeśli chodzi o miejsce montażu, wyróżnia się dwa filtry: wlotowe i wylotowe. Oba spełniają określone zadania. To, jakie dają rezultaty, zależy m.in. od miejsca, w którym są umieszczone.

  • filtry wlotowe – ze względu na swoją funkcję nazywane są też filtrami ochrony silnika. Umiejscowione są między workiem a silnikiem – przechwytują pył, zapobiegają przedostaniu się go do silnika i zmniejszają ryzyko jego przegrzania. Najczęściej wykonane są z nietkanego materiału i przechwytują cząsteczki o wielkości do ok. 1 mikrometra. W większości modeli można je wyjmować (sposób wyjmowania takiego filtra można znaleźć w instrukcji obsługi, podobnie jak informację o tym, kiedy należy to robić) oraz prać lub wymieniać (bywają dołączane do pakietu worków). W odkurzaczach bezworkowych znajdują się w pojemniku na zanieczyszczenia i mają postać filtrów piankowych z gąbki, które skutecznie wyłapują kurz i są łatwe w czyszczeniu.
  • filtry wylotowe – można je znaleźć za silnikiem, natomiast ich zadanie polega na oczyszczaniu wydmuchiwanego już powietrza. W zależności od modelu umiejscowione są w górnej lub tylnej części korpusu i osłonięte specjalną, wyjmowaną kratką. Bardzo często w zależności od urządzenia producenci oferują różne typy filtrów wylotowych. Mogą to być klasyczne filtry HEPA lub tzw. mikrofiltry. Te ostatnie są tak skonstruowane, że nie trzeba ich wymieniać.

Etykiety energetyczne

Kupując urządzenia AGD, w tym odkurzacze, coraz częściej zwracamy uwagę na etykiety energetyczne, które z założenia mają ułatwić nam wybór odpowiedniego modelu. Co warto wiedzieć na ich temat i co przedstawiają poszczególne oznaczenia? Obowiązek etykietowania odkurzaczy został wprowadzony przez dwa rozporządzenia Unii Europejskiej: nr 665/2013 i nr 666/2013. Regulacją zostały objęte urządzenia, które weszły do obrotu po 1 września 2014 r. Z dniem 1 września 2017 r. wprowadzono kolejne zmiany.

Informacje na etykiecie energetycznej

Informacje

Co zmiany dają klientom?

Mimo że to dopiero druga odsłona etykiety dla odkurzaczy, konsumenci na niej z pewnością skorzystają. Mowa choćby o zwiększeniu jakości produkcji i wprowadzeniu nowych rozwiązań, które wpłyną na ogólne wyniki pomiarów. Konsumenci więc będą korzystać niebawem z lepszych rozwiązań, które finalnie wpłyną na skuteczność samego produktu. Jak już wiemy, obowiązek etykietowania od września 2017 r. wprowadził zaostrzone przepisy, które skutkują wprowadzeniem do obiegu nowych, jakościowo i ekologicznie lepszych urządzeń. Wiele osób uważa, że mniejsza moc silników przekłada się na mniejszą moc ssania i tym samym mniejszą skuteczność odkurzania. Otóż nie. Kryteria skuteczności czyszczenia podłóg nie zmieniają się. Znaczy to tyle, że dany odkurzacz mimo zmniejszonej mocy powinien pracować co najmniej tak samo skutecznie jak odkurzacz starszej generacji z silnikiem o większej mocy. Mniejsza moc silników ma jednak doprowadzić do zmniejszenia zużycia energii w skali globalnej, a moc ssania i skuteczność będą tym lepsze, im lepszy system wprowadzi producent w danym odkurzaczu.

Nowe przepisy, lepsza jakość produkcji

Zaostrzone przepisy wpłynęły na sam proces produkcyjny. Konstrukcja odkurzacza, a także jego silnik czy system wentylatorów muszą spełniać najwyższe z możliwych norm, tak aby klient wybrał w pierwszej kolejności model, który jest przede wszystkim ekonomiczny pod względem poboru energii, a przy tym skuteczny i cichy. Takie postawienie sprawy wymusza na producentach wprowadzanie nowych technologii, a także rozwiązań, np. zmniejszających przepuszczalność elementów (a tym samym reemisję kurzu), czy wyciszenie samego urządzenia podczas pracy. Na przykład ssawki, które stosowane są w odkurzaczach, mimo że są efektywne, nadal mają niedogodność w postaci szczelin i miejsc, w których dochodzi do nieszczelności i „uciekania kurzu”. Mowa choćby o łączeniu rur teleskopowych czy elementach konstrukcyjnych (ruchomych) ssawki. Przy produkcji odkurzacza nadal wyjątkowo ważna jest sama konstrukcja silnika, która przekłada się nie tylko na skuteczność sprzątania, ale także na cichą pracę urządzenia.

Jak zwiększyć skuteczność?

Każdy z producentów posiada centrum badań, w którym przeprowadzane są wszelkie pomiary ważne przy etykietowaniu urządzeń. Skuteczność odkurzania podłóg twardych i miękkich sprawdza się według ściśle określonych ustawą procedur. Używa się do tego celu spreparowanego kurzu, który pozyskuje się ze mielonych skał o odpowiedniej gramaturze i ziarnistości. Konkretną ilość takiego kurzu rozprowadza się mechanicznie na dywanie lub na podłodze twardej, po czym ustawia się na tej powierzchni ssawkę. Maszyna porusza rurą i zbiera w ten sposób zanieczyszczenia. Pomiaru dokonuje się przez zważenie zebranego kurzu. Zgodnie z etykietą energetyczną odkurzacze będą muszą być zdolne do wchłonięcia co najmniej 75 proc. zanieczyszczeń z dywanów oraz co najmniej 98 proc. zanieczyszczeń z podłóg twardych. Pomiar skuteczności odkurzania podłóg twardych z kolei polega na wsypaniu kurzu w specjalną szczelinę, z której ssawka musi wyssać naniesiony ręcznie kurz. Badanie dźwięku odbywa się w szczelnie izolowanej akustycznie kabinie, w której za pomocą dziesięciu mikrofonów dokonuje się pomiaru ciśnienia akustycznego, mówiąc kolokwialnie – dźwięku wydawanego przez odkurzacz w trakcie pracy, co ważne – podczas pracy na najwyższym poziomie ssania. Ssawka musi się znajdować na podłodze. Reemisję kurzu bada się za pomocą maszyny kontrolującej, ile zanieczyszczeń wchłanianych przed odkurzacz, zostaje odfiltrowanych i wypuszczonych do powietrza w mieszkaniu. Chodzi tutaj o to, aby odkurzacz możliwie jak najwięcej kurzu zachował w środku, aby jak najmniej go wydobyło się do komory, w której bada się tę reemisję. Niestety, powietrze wydobywa się nie tylko przez główny wylot, ale także przez nieszczelne elementy konstrukcji, tj. przez ssawkę czy łączenia rur teleskopowych. Ważne jest więc nie tylko zastosowanie skutecznego filtra, ale także izolacji korpusu odkurzacza czy samego worka. Nowa etykieta zaostrzyła poziom reemisji, stanowiąc, że od 1 września każdy wprowadzany do obrotu odkurzacz nie może przepuszczać więcej niż 1 proc. kurzu. Producenci więc mają nie lada zadanie, aby zaprojektować takie elementy, aby reemisja była jak najmniejsza.

Wybrane modele bezworkowych odkurzaczy akumulatorowych

Wybrane modele
2019-07-08

Kontakt z redakcją

Zapisz się do newslettera

© 2019 InfoMarket