Użytkownik

Zaloguj

Zarejestruj

Sekcje

DEANTE

Ćwierć wieku, to jest coś!

Ćwierć wieku,

Rozmowa z dyrektorem generalnym w firmie Deante Wojciechem Borkowskim.

Redakcja: Firma obchodzi jubileusz 25-lecia działalności. To dobry moment na małe podsumowania. Jakie były początki?

Wojciech Borkowski: Nasza firma powstała rok po transformacji ustrojowej. Był to bardzo dobry okres dla nowo powstałych firm – nie mogliśmy narzekać na popyt. O sukcesie decydowała umiejętność dostosowania się do nowych realiów. Warunkiem było ustalenie takiej ceny oferowanych produktów, którą był w stanie przyjąć rynek.

Co sprzedawało się najlepiej?

Nasze początki wiązały się ze sprzedażą zlewozmywaków stalowych, na które było bardzo duże zapotrzebowanie.

Wielu producentów, także sprzętów łazienkowych i kuchennych, podejmuje współpracę ze znanymi projektantami. Wśród nich jest również Deante. Kiedy zdecydowaliście się na ten krok i kto dla Was projektuje?

Z projektantami współpracujemy od wielu lat, dzięki czemu możemy się pochwalić wyjątkowymi kolekcjami zlewozmywaków, baterii do kuchni i łazienki, a także produktami natryskowymi. Tworzą dla nas zarówno utytułowani, jak i młodzi projektanci. Ściśle współpracujemy z Akademią Sztuk Pięknych w Łodzi, skąd wywodzą się Marcjanna Kołat, autorka zlewozmywaka Modern, i Bogumiła Zawada, która stworzyła dla nas projekt zlewozmywaka Rapsodia. Dodatkowo, chcąc wesprzeć młodych designerów, w tym roku postanowiliśmy ufundować nagrodę dla jednego z uczestników konkursu „Projekt”, najbardziej prestiżowego wydarzenia artystycznego łódzkiej akademii.

Czy ma to wpływ na liczne odznaczenia i nagrody?

Naturalnie. Na przykład zlewozmywak Rapsodia został odznaczony tytułem „Top Design Award 2013”, a zlewozmywak Modern otrzymał nagrodę „Złote Ville 2014”. Ważne wyróżnienia przyznano także naszym kolekcjom baterii, np. „Dobry Design 2012” za projekt serii Minimal.

Ćwierć wieku, to jest coś!

Fot. Deante

Design to jedno, ale firma cieszy się też opinią solidnego partnera biznesowego, stąd zapewne takie tytuły jak m.in. „Przedsiębiorstwo Fair Play czy „Solidny Partner”. A jest ich więcej…

Zgadza się. Budowanie długofalowych relacji biznesowych to dla nas podstawa. Zostaliśmy także wyróżnieni tytułem „Gazele Biznesu” za dynamiczny rozwój. Co więcej, dbamy o tworzenie nowych stanowisk, co zostało dostrzeżone przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które przyznało nam tytuł „Kreatora miejsc pracy”.

Konkurencja w branży jest bardzo silna, a oprócz tego mamy w kraju zalew sprzętu typu „no name”, jak sobie z tym radzicie?

Na szczęście Polacy stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami – zwracają uwagę nie tylko na cenę, ale też design i jakość. Większość zdaje sobie sprawę z tego, że to, co najtańsze, wcale nie jest dobre. Właśnie dlatego od 25 lat budujemy markę oferującą ciekawe wzornictwo, na które może sobie pozwolić przysłowiowy Kowalski.

Ile dzisiaj, po 25 latach, wynosi zatrudnienie i do ilu – orientacyjnie – odbiorców trafiacie ze swoimi produktami?

Obecnie zatrudniamy około 100 osób i nadal się rozwijamy. W ciągu ostatnich 25 lat ponad 18 mln produktów marki Deante trafiło do naszych klientów. Wyniki sprzedaży i nasze obserwacje dowodzą, że spora część Polaków posiada w swojej kuchni lub łazience wyposażenie sygnowane logo naszej firmy.

Jaką część produkcji przeznaczacie na eksport?

Około 20 proc. sprzedaży stanowi eksport. Produkty Deante kierujemy głównie do krajów Europy Zachodniej, jednakże obsługujemy także egzotyczne rynki, np. Nową Zelandię.

Na które rynki się nastawiacie?

Naszymi atutami są wzornictwo odpowiadające zachodnim klientom oraz konkurencyjne ceny. Najbardziej interesuje nas rynek niemiecki, gdzie ciągle się rozwijamy.

Z okazji jubileuszu, a może nie tylko z tego powodu, wypuściliście serię kolorowych baterii kuchennych Milin. To chyba bardzo trafione przedsięwzięcie?

Baterie Milin to odpowiedź na rosnące oczekiwania naszych klientów i jednocześnie doskonały początek obchodów 25-lecia naszej firmy. Faktycznie, wprowadzenie produktów kuchennych w pięciu kolorach było trafną decyzją. Kolekcja spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem zarówno ze strony naszych dystrybutorów, jak i klientów bezpośrednich. Seria miała swoją premierę podczas zeszłorocznego „Łódź Design Festival”, dzięki czemu jeszcze przed uruchomieniem sprzedaży otrzymywaliśmy zapytania dotyczące terminu wprowadzenia serii na rynek. Tak duże zainteresowanie pozytywnie nas zaskoczyło.

Ćwierć wieku, to jest coś

Fot. Deante

A co oprócz tego ma Deante w najbliższych planach?

Ten rok jest dla nas bardzo ważny ze względu na jubileusz, dlatego też oprócz produktów kuchennych wprowadzimy także specjalną linię baterii łazienkowych. Będzie to kolekcja dedykowana osobom, które cenią wzornictwo łączące nowoczesność z klasyką. Nie zabraknie także zlewozmywaków granitowych.

Nic innego nie pozostaje jak życzyć firmie dalszych sukcesów i co najmniej kolejnych 25 lat działalności, a przede wszystkim wielu odbiorców.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Urszula Bajorek

Kontakt z redakcją

Zapisz się do newslettera

© 2018 InfoMarket